NIEMIECKI - 1G
„A ja to zrobiłem z mamą.” - Halski
„A czym się twoja mama zajmuje zawodowo?” - prof. Duńska
„Mój tata to sam zrobił” - Kajka
„Witek, a co ty jesteś jakieś trudne dziecko” - prof. Duńska
„Jak jest lód po japońsku?” - Pedro
Zamknij się! Zgłoś rękę i się zamknij.” - Halski
Wiku, sprawia ci przyjemność, jak ktoś cię bierze od tylu ołówkiem? - Mikołaj
MATEMATYKA - 2G
Jakby tak wziąć średni wzrost dziewczyn w naszej klasie to by krzesło wyszło -
Wytrysk
Dawno nie był przy tablicy... Kasia Adamska - prof. Inglot
Oceny negatywne dostaniecie wtedy, jak... zostaniecie w domu - prof. Inglot
A co to jest, zebranie partyjne? - prof. Inglot
Nie wolno się spaźniać - prof. Inglot
Przed "że" pisze się znak zapytania - prof. Inglot
Jakie znacie sposoby komunikowania się? - prof. Inglot
Samochodem - Wiku
Co zrobiłeś z tą ręką? - prof. Inglot
Zmalałem - Filip
Jesteśmy jego dzieckami - Maciek
Co to jest za liczby - prof. Inglot
Chciał mnie udusić ciupagą - Filip
Czyli nie jesteś taki głupi, na jakiego wyglądasz - prof. Inglot
Wiesz, Filip, jak na ciebie patrzę, to mam wrażenie, że mógłbyś zostać drugim
Lepperem - prof. Inglot
Definicja łamanej wywietrzała mi z głowy - Filip
Przedział lewostronnie przymknięty - Łosiu
"Jest taka niepisana umowa, że jak do mnie trafia kartka, to ja podaję ją
dalej, a ona do mnie nie trafia" - Filip
"Koń zje resztkę schabowego, więc według moich informacji..." - Filip
"Przedział lewostronnie przymknięty" - Łosiu
"Wiedzę należy uaktualniać wystarczająco często, aby później, na
matematyce, nie wykazywać się niewiedzą" - Filip
POLSKI - 1G
Kleja w domu zabrakło - Wiku
FIZYKA - 1G
Między chęcią a czynem jest duża równizna - Filip
Przepraszam z spóźnienie - brama zamarzła - Gabryś
A jak ktoś ma elektrownie atomowa pod podłogą... - filip
Jabłko zostało wyrzucone z południowo-zachodniej części sali. Wynika to z
trajektorii lotu jabłka, zmierzającego na wschód, która to trajektoria została
naruszona przez 'coś zakłócającego płaszczyznę sufitu', rozciągającego się na cała
szerokość sali
i wystającego na ok. 30 cm o ścianie prostokątnej i prostopadłych krawędziach. Jabłko,
z racji materiału, odbiło się od obiektu, zwanego dalej 'czymś zakłócającym
płaszczyznę sufitu'. Na skutek uderzenia, struktura obiektu, zwanego dalej
'jabłkiem', uległa naruszeniu, co zaowocowało oddzieleniem się podobiektów,
zwanych dalej 'kawałkami jabłka'. Energia potencjalna obiektu i subobiektów
spowodowała powstanie energii kinetycznej i ruchu jabłka w kierunku podłoża. Na
skutek ruchu, wspomniane obiekty zetknęły się z podłożem (w tym wypadku z
ławką), rozpadły się na dalsze subobiekty i opryskały denatów - Gabrysia i
Kubę.
"- A co to za zabawki?
- Lepsze to od Pokemonów!"
"- Filip, to może elektrownia jądrowa? - prof. Podolska
- No nie... - Filip
- A jaka? - prof. Podolska
- No to niech będzie wodna..." - Filip
ANGIELSKI I G:
"Niemieckie pały są od końca" - Filip
"Kaja, powinnaś iść do weterynarza" - prof. Kłosowski
"Szykuj tyłek i dobrze nawoskuj!" - prof. Laskosz
"Ooo! Szykuj dupę!" - prof. Laskosz
"Łysy ślimak" - Gabryś
"Zrobisz karierę w SLD" - prof. Kłosowski do Filipa
"Ta lekcja wygląda jak ruska zabawa piłą łańcuchową"
"Miss Stepnowska, ciężki poród mamy?" - prof. Kłosowski do Kajki
"Ty normalnie zostaniesz rzecznikiem partii emerytów" - prof.
Kłosowski do Filipa
"Po co robić zadanie domowe, jeśli wiesz, że dostaniesz trzy pały?!"
- Filip
"Germańce jedne!" - Filip
"Dużo ludzi w Afganistanie nadaje się na nauczycieli, bo co czwarta osoba
umie czytać." - Filip
"A wszystkich w domu masz?!" - prof. Kłosowski do Kajki
"Przepraszam za spóźnienie - utknąłem" - Gabryś
"Zapakuję cię w samolot i polecisz jako pomoc humanitarna do
Afganistanu!" - prof. Kłosowski do Filipa
"Pszczółka Maja ugryzła Gucia w... odwłok"
"Nadajesz się na działacza Samoobrony" - prof. Kłosowski do Filipa
"Nie molestujcie kolegi"
"Poszukaj komórek mózgowych"
"- Chcesz artykuł do napisania? - prof. Kłosowski
- Nie za bardzo..." - Filip
"Masz poczucie humoru, jak emeryt" - prof. Kłosowski do Filipa
CHEMIA IG:
"Panna Suska..." (Suska to Michał :)) - prof. Laryś
"Chłopcze pszenno-buraczny, przestań gadać!" - prof. Laryś
WOS IG:
Przestańcie miałkać, gadać, skakać - prof. Skawiński
"My tu nie uprawiamy kurwologii!!!" - na WOSie
INNE IG:
"Nie gadaj, przekupie jeden!"
"Nie tak, kurde, prymityw!"
"Chcesz zostać przewodnikiem? Włóż palce do gniazdka!"
"- Gdzie jest najcieplej?
- Pod Słońcem!"
"Mam powiedzieć, czym jest Murzyn?"
"Umiem, ale nie umiem" - Ewik
"Nooo, na razie, to nie mogę wydać werdyktu" - Filip
"X!!! Odwaliło cię?"
"Ale sztywny ten dialog"
"Kurek kapie..."
"Ja nie wierzę w nie kapiące świeczki"
"Bo kocham dzieci" - Ewik
"- Gdzie kładzie się dziecko po zapłodnieniu?
- Jeśli nie wszystko jest z nim w porządku, to w inkubatorze"
"- Jak się nazywają środki zaspokajające potrzeby?
- Potrzeby."
"Żyj i rżyj"
"Pełzające ptaki..."
prof. Chabecki: Kaja, chcesz czytać?
Kajka: Nie!
prof. Chabecki: To czytaj! Nie świruj i czytaj!
Kajka: Beata na pewno chciałaby czytać za mnie.
Żbabka: Beata ma Biblię! [na stole Beaty leży duuuuuuuuuża oprawiona książka]
Kajka: A ja nie wiem, jak mam to czytać.
Michał St.:Od lewej do prawej.
Filipek: Od środka na boki.
***
Żbabka: [z wyrzutem] Sikać mi się chce!
prof. Chabecki: Jak ja mam się do tego ustosunkować?
***
Na Beaty ławce leży gruba książka.
Żbabka: Biblia? Beata? Czy to Biblia?
***
Fizyk: I on zostaje wydalony...
Żbabka: Boże, wydalony!
Fizyk: No wydalony, jako pas. Pas...światła.
***
prof. Chabecki: Justyna, masz bluzę koloru jasnego kału. A Ty, Michał, masz
bluzę w kolorze misiowego kału, bo misie jedzą dużo jagód i mają ciemny kał.
[...]
***
Ktoś: W drukarkach...
Ktoś II [pewnie Żbabka:P]: W tymbarkach?!
***
prof. Chabecki: Magda pochłoniła...
***
prof. Chabecki: Jeśli zostanie nam green i blue to otrzymamy yellow.
***
I ławka: Łosiu.
IV ławka: Beata.
V ławka: Natalia i Ewa.
Beata mówi.
Ewa: Do kogo ona mówi?
Natalka: Do Ciebie.
Ewa: Chciałabyś.
Ewa: Do kogo ten śmiech?
Ewa: Ty!!! Łosiu!
[olśnienie]
***
prof. Gościej: Jak z tego zrobię sprawdzian, to będziecie bardzo cięci.
***
Dżastinka: 'Pasja' jest wstrząśnięta.
Żbabka: Nie mieszana.
***
prof. Kopias-Czekay: Aleksander Wielki - syn królika macedońskiego.
***
prof. Kopias-Czekay: Nie mam już siły skakać po tej tablicy...
***
prof. Kopias-Czekay: Tok rozumowania Pani Beaty i Pani Ani...
***
Kajka: To ja będę historię Wegusi przez wieki przekazywać oralnie!
***
prof. Grzeszczak: Amerykanie stracili ponad 40 tys. zabitych.
***
prof. Solecki [do Dżastinki]: Oh, I think you are a pretty nice little
creature:)
***
prof. Gościej: Maciusiu, mój Ty mistrzu lekcji!
***
prof. Gościej: Dzisiaj postawię plusy dla tych, którzy mają worki na nogach.
***
Sala geograficzna. Najlepsza. Europejska.
prof. Gościej: Krzysiu, przynieś przedłużacz.
Łosiu: Panie Profesorze, trzeba już oddać ten przedłużacz.
prof. Gościej: Nie! Nie! Ja go sobie zatrzymam! Powiedz im, że ja go sobie
biorę!
Historia:
Ania P(e)jcz: 'jedenastometrowy posąg Ateny. Bogini miała 11m.'
Natalia (o jakiejś ogromnej świątyni):'monstrualna budowla'
Maciek: 'Anaksymander jest dziełem pierwszego dzieła filozoficznego'
Ania (P)ejcz: 'Papetyzm'
Prof. Kiniorski:'Ogłaszam kłiz. kim jest Epirotka? a)maszyną do przędzenia,
b)mieszkanką Epiru, c)niefrasobliwą obelgą?'
Prof. Kiniorski:'Kogo kochał Aleksander? Podkreślam, że gustował też w
chłopcach. Roksana - jak jej było z domu? - no, jak wpisywała w formularzach? a
wiecie, formularze to są okropne. ostatnio...'
Prof. Kiniorski (o Aleksandrze):'Marzył w rzeczywistości, no proszę - czy on
znał Persję?! - co on jeździł tam na wycieczki?!'
Mary:'co to jest izonomia?'
Ewa:'równe prawa'
Mary:'czyje?'
Prof. Kiniorski: 'ptactwa i drobiu'
Prof. Kiniorski:'między Nikiaszem, a Alkibiadesem doszło do zbliżenia'
Prof. Kiniorski :'Marysia, czytaj to, a ja sprawdzę, czy macie odpowiedni
garnitur'
Prof. Kiniorski :'Mamy związki między Macedonią Starożytną, a Niemcami, proszę
- Niemcy też stwierdzili: 'biedni jesteśmy' i chcieli zrobić Lebensraum!'
Fizyka:
Prof. Bąk : 'kobieta bez wektorów, to jak kobieta bez książki kucharskiej'
Prof. Bąk : 'dziewczyny nic nie robią, tylko kręcą śrubami prawoskrętnymi'
Prof. Bąk : 'prawa ręka tam, gdzie prawe ucho, lewa - tam, gdzie lewe. Ja wiem,
że się można pomylić, ale uważajcie'
Prof. Bąk : 'rozwiązanie jest proste, jak świński ogon"
Prof. Bąk : 'mój największy problem to to, że nie wiem, o czym wy mówicie'
Ewa: 'a my nie wiemy, o czym pan mówi, więc jesteśmy kwita'
Prof. Bąk : 'tak się lata balonami - pamiętajcie'
Prof. Bąk : 'proszę pamiętać, aby nie pić piwa na ulicy"
Prof. Bąk : 'nie macie może noża?'
Michal Z.: 'mamy' i wyciąga nóż.
Prof. Bąk :; Mój Boże. Wiecie, to jest tak: spytasz się ucznia, czy ma granat,
nóż - zawsze mają'
Prof. Bąk : 'zaniedbajcie ruch obrotowy krążka'
Dżastinka: ale jak on się obraca?'
Prof. Bąk : wyszedł.
Prof. Bąk : 'kobiety, proszę patrzeć oczami duszy'
Prof. Bąk : 'misie są fajne, misie są niebezpieczne'
Prof. Bąk : 'trzeba uważać, żebyśmy czasem nie wylali dziecka z kąpielą'
Przedsiębiorczość:
Ewa:'bierzemy rachunek, aby zareklamować jogurt; ale po co?'
Kuba Wilk: 'jak znajdziesz pleśń w jogurcie albo na przykład czyjś palec... bo
ktoś kiedyś znalazł szczura w pasztecie na przykład'
Mateusz:'nasza następna lekcja, jak mniemam, zwiększy, hahaha, popyt na
mikrofony'
Niemiecki:
Maciuś: 'klopfen - rzucać klopsikami' [klopfen po niemiecku znaczy zastukać]
Ewa:'co to jest karta pokładowa?'
Prof. Duńska-Urban: 'nie, no ja nie jestem za to odpowiedzialna'
Paulina: 'no, wiesz, takie, co ci te, no wszy sprawdza'
PO:
Prof. Bagiński: 'są to żelazne zasady: podczas demonstrowania Broni, lufę
należy kierować ku górze. Nie wolno zatykać przewodu lufy pakułami, szmatami
lub innymi wyciorami'
Prof. Bagiński: dyktuje zagrożenia naturalne.
Ewa:'szarańcza'
Ktoś:'no to w takim razie podziemne królestwo kretów'
Matematyka:
Prof. Inglot: 'dzieci, jesteście Polakami'
Prof. Inglot: 'nasza klasa i ci, co doszli'
Prof. Inglot: 'trzecia ha się bardziej angażuje'
Prof. Inglot: 'dziewczynki, które doszły ja je obserwuję'
Prof. Inglot: ' wszystko to będzie wam policzone'
Prof. Inglot: 'definicje położyć na biurko"
Prof. Inglot: 'zrobiłam to psychologicznie'
Prof. Inglot: 'istnieje dziewczyna w klasie IC, którą kochają wszyscy chłopcy'
Prof. Inglot: 'to były wtedy trudne klasy. znaczy się czasy'
Prof. Inglot: 'weź ciasto, dodaj wody i od wszystkiego odejmij trzy'
Ewa:'jest działem przemiennym'
Prof. Inglot: 'dzieci z 3 ha - moim zadaniem jest was scalać'
Prof. Inglot: 'no widzisz - nie pociągniesz już dalej'
Filozofia:
Podręcznik:'jego myślenie jest myśleniem myślenia'
Prof. Tryczyk: 'wszyscy jesteśmy człowiekowatością'
Prof. Tryczyk: 'martwy osioł jest osiołowatością (osłowością)'
Polski:
Prof. Czaja:''nasza wewnętrzna wewnętrzność'
Hiszpański:
Prof. K.:'?que dia tienes libre (wolny)?
Ewa:'Ktorego dnia masz książkę(libro)?
Biologia:
KA$Q$:'mitoza ma trzy interfazy'
Prof. Półtorak: 'nie rozumiem'
KA$Q$:'no właśnie ja też nie za bardzo'
Prof. Półtorak: 'proszę otworzyć na stronie 27... na stronie poprzedniej, czyli
24...'
Prof. Półtorak: widać to?'
Klasa:'nie'
Prof. Półtorak: 'to dobrze, idziemy dalej'
Geografia:
Kajak:'są różne rodzaje wulkanów...'
Prof. Gościej:'masz punkt! jakie rodzaje?'
Kajak:'no na przykład wygasłe'
Prof. G. zgasł.
Prof. Inglot: „Potem
będziesz spał, będziesz przynajmniej cicho.”
Prof. Inglot: „Były przepiękne te beania... czego oni tam nie robili;) „
Prof. Inglot: „Na studiach rozwiązuje się zadania z n niewiadomymi.”
Prof. Fylyp: „Coraz weselej...”
Prof. Inglot: „Kolumny to są pionowe!”
Prof. Inglot: „Najprzystojniejszym, najładniej ubranym i najładniej pachnącym
był pan od matematyki, Kaziu Mizerek.”
Prof. Inglot: „Ja wszystko wiem, dziewczynki, że pan Kiniorski ma ładne oczy,
że jest przystojny.”
Prof. Inglot: „Halski, powiedziales tatowi?”
Au!: „Z tego samego talerza jedli...”
Prof. Inglot: „Taaaa…”
Prof. Inglot: „Lidzia to jaki był potem twój nr telefonu... Lidzia wyjdź!”
Prof. Inglot (do KA$Q$A o Maćku): „Ty tam go nie podrywaj, on jest zajęty.”
Olo: „Co jest?”
Wytrysk: „Dzisiaj jest czwartek.”
Olo: „Taa, a jutro była środa.”
Prof. Inglot: „Żebyście wszystko robili, żeby się dostać...”
Au!: „Łapówki...”
Prof. Inglot: „Bo was na to stać, was naprawdę na to stać.”
Prof. Inglot: „Rozchorowali się na temperaturę.”
-------------------------------
Ewik: „Pod uprawę roślin, a dołladniej warzyw.”
Prof. Półtorak: „Jaka jeszcze jest znaczenie glonów?”
Prof. Półtorak: rzybnie można zauważyć, przechadzając się miedzy łonami.”
Halski: „Proszę sie nie przejmować, my nikomu nie powiemy...”
-------------------------------
Prof. Laryś (do Łosia): „Kto tu jest najmądrzejszy? Ty jesteś najmądrzejszy!”
Łosiu: „Ja?! Ja jestem głupi jak but!”
Ewik: „Taki ogier się składa z cebulek.”
-------------------------------
Natalia: „No, chłopcy zabijali powstańców za pieniądze…”
Prof. Fylyp: „To jakiś
snickers spakowany winzipem!”
Prof. Solecki: „How do you say pierwiastek in English?”
Ktoś: „Curie...”
Vanitas: „Jaka płyta?”
Prof. Solecki: „Główna! (albo gówna... blięej niezidentyfikowany wyraz)”
Au!: “Sławomir was not sure the baby was a girl or a boy, so he named it Kaja.”
Vanitas: „No uderzyłem łokciem w
ścianę i się zaśmiałem i Kubę to rozśmieszyło…”
-------------------------------
Ewik: „Antygona kochała Haimona.”
Prof. Czaja: „Teraz przekształć to na hipotezę...”
Ewik: „Czy Antygona kochała hipotezę?”
Prof. Fylyp: „Prometeusz (...) złamał zakaz JEZUSA, by podarować ludziom
ogień.”
Prof. Czaja: „Masz już?”
Przemo: „Myślę…”
Prof. Czaja: „Chwalebne to bardzo!”
Prof. Czaja: „Buntownik przeciwko tyranii niebios... w Biblii.”
Paulina: „Może Kopernik?”
Prof. Czaja: „Jest nieczuły, jest idealny, jest boski.”
Paulina: „Motorniczy został porwany przez ucho.
Prof. Czaja: „A kobiety miały pisać rycerz, heros i... ?”
Au!: ”Lewandowski!”
Beta (analiza wiersza Mickiewicza): „To miało oznaczać, że jego śmierć miała
nadejść znienacka.”
Au!: „SKĄD?!”
Prof. Czaja: „Nawet z taką ćmą, która jest ptakiem...”
Michał Se.: „Karetę z napędem na 4 konie.”
Prof. Czaja: „Co? 2 podstawówki kończyłaś?”
Ewik: „No, nawet powiedziałabym, że 3.”
Ewik: „Pani profesor, ja nie wiem, do jakiej podstawówki chodziłam…”
Ania Pejcz (słowa te to kwintesencja xiv): „Tam, gdzie jest gimnazjum, to mam
wpisać liceum?”
Prof. Czaja: „Mój koszmar egzystencjalny polega na tym, że ja przez całe życie
nic nie robię, tylko szukam jakichś karteczek!”
--------------------------------
Vanitas: „On się krzyczy!”
Vanitas: „Ja mam dalej, niż mam!”
Pedro: „Fuuu, ktoś się zbąkał.”
Paulina: „To ja?!?!”
--------------------------------
Pedro: „On się masturbuje cyrklem.”
Łosiu: „Proszę pana, on tu zarzuca tekstami, że się masturbuję cyrklem, to jest
naprawdę niemiłe.”
Prof. Andresito: „Chciałbym pójść do kina z Witkiem…”
Kajak: Mam pytanie!!!”
Mieciu: „Nie…”
Kajak: „A, już mam!”
Prof. Andresito: „Pan Kaźmierczak ci się podoba?”
Witek: „Ja cię doję!”
---------------------------------
Prof. Gościej (lekcja trwa, koleżanka ciągle mówi): „Zapraszam na zimowisko w
Pecu.”
Au!: „Po reklamie!”
Prof. Gościej: „To jest dzieło szatana, czyli człowieka.”
Kajak: „Jedna z szans, może trochę dziwną, jest to, że dzieci nie muszą iść do
parku, żeby zobaczyć sosnę, tylko muszą wyjść na dwór!”
Prof. Gościej: „We wtorek mamy czwartek?”
Kajak: „We wtorek mamy środę?!”
Prof. Gościej: „W poniedziałek mamy sobotę i to jest dziwne.”
Halski: Gdzie jest mapa z rozmieszczeniem pralek?”
Prof. Gościej: „Mamy mówić o Bałtyku...”
Ewik: „No dobrze! Spokojnie!”
Pedro: Tutaj Bóg wpada do Wisły.”
Kajak: „AAAAAAAAA!!! Tutaj jest ogromny pająk! ON TU CHODZI!!!”
Prof. Gościej: „Ile jest parków narodowych w Tatrach?”
Kajak: „6.”
Prof. Gościej: „A ile w Bieszczadach?”
Kajak” 2.”
Prof. Gościej: „To ile razy więcej jest w Tatrach?”
Kajak: „no 4…”
----------------------------------
Wytrysk: Początkowa objętość Kai, a właściwie tego walca…”
Maciuś: „Jaki znak ma częstotliwość?”
Prof. Chabecki: „Zawsze dodatni.”
Paulina (Fylyp nie zamyka drzwi): „Fylyp, ogon za sobą ciągniesz?”
Michał Se.: „Nie, Kaje.” (po paru sekundach wchodzi Kaja)
Prof. Chabecki: „Powiedzmy, że to są atomy wody.”
Maciuś: Od punktu archimedesowego…”
Prof. Chabecki: „Nie znam tego punktu...”
-------------------------------
Au! (do Dżastinki na filozofii): „Usiądź, po co tak stoisz?” (Dżastinka siada)
Prof. Tryczyk: „Proszę wstać.”
Prof. Tryczyk: „Znacie tych bogów, byli doskonali, byli zawistni.”
Prof. Tryczyk: „Oznacza pierwszy byt, czyli...”
Wytrysk: „Odbyt.”
Prof. Tryczyk: „Każda tarcza ma...”
Halski: „Dno.”
Prof. Tryczyk: „W filozofii Greków...”
Bobek: „DRECHÓW?!”
------------------------------
Prof. Kiniorski: „Magda, przekroczyłaś 40-stkę.”
------------------------------
Ewik (do prof. Kiniorskiego): „My nie jesteśmy Kasia.”
------------------------------
Witek: „Jak jest jeden bączek, to są i dwa bączki…”